Słoneczna niedziela pełna biegania – szubińska WATAHA w akcji!

Za nami prawdziwie rozbiegana niedziela w wykonaniu szubińskiej drużyny WATAHA L-PAAK! Pogoda dopisała, słońce dodało energii, a wyniki naszych zawodników mówią same za siebie – każdy dał z siebie wszystko.

565256759 122219015954120433 2107663661122116926 n

Za nami prawdziwie rozbiegana niedziela w wykonaniu szubińskiej drużyny WATAHA L-PAAK! Pogoda dopisała, słońce dodało energii, a wyniki naszych zawodników mówią same za siebie – każdy dał z siebie wszystko.

Tym razem watahowicze podzielili się na dwa fronty – część ekipy wystartowała w Półmaratonie Wągrowiec–Skoki, a reszta wzięła udział w biegowym święcie w Mogilnie.

Półmaraton Wągrowiec–Skoki

Na malowniczej trasie między Wągrowcem a Skokami wystartowali:

  • Miłosz – 1:26:15,

  • Jurek – 1:42:03 – II miejsce w kategorii M60 oraz nowa życiówka

  • Robert – 1:42:27 – rekord życiowy

  • Adam – 1:52:46 – oficjalny debiut na dystansie półmaratonu!

Dla wielu był to bieg pełen emocji, a dla niektórych – wyjątkowy moment, który zapisze się w sportowej pamięci na długo.

Rozbiegane Mogilno

W Mogilnie nasi zawodnicy wystąpili w dwóch dystansach – 5 i 10 kilometrów – i po raz kolejny pokazali klasę, zdobywając II miejsce drużynowo na dystansie 5 km. 

Bieg na 5 km:

  • Tomek – 17:43 – życiówka

  • Kamil – 18:31 – najlepszy wynik w sezonie

  • Waldek – 19:40 – życiówka

  • Jakub – 19:45 – życiówka

  • Mikołaj – 21:51

Warto odnotować fakt, że Mikołaj – jako radny rady miejskiej w Szubinie poza biegiem głównym wystartował także w Biegu Samorządowca „o Dobro Wspólne” na 400 m, gdzie wywalczył II miejsce.

Bieg na 10 km:

  • Sebastian – 46:46

 

Podsumowanie

To była kolejna piękna niedziela w duchu sportowej pasji, rywalizacji i przyjaźni. WATAHA L-PAAK znów pokazała, że wspólne bieganie to nie tylko wyniki, ale przede wszystkim radość z ruchu i wzajemne wsparcie.

Gratulacje dla wszystkich zawodników – za zaangażowanie, sportową postawę i świetne czasy.
Przed nami kolejne starty, kolejne emocje i… kolejne życiówki!

Wataha nie zwalnia tempa!