„…była to wspaniała runda jesienna z małą rysą” – rozmowa z Cyprianem Domerackim

547281320 1309592734290318 6526869380536128009 n

Jesień w wykonaniu Iskry to prawdziwy pokaz siły i konsekwencji. Zespół z Zamościa i Rynarzewa przez całą rundę prezentował wysoką formę, notując aż dziesięć zwycięstw w jedenastu meczach. Jedyna porażka przyszła w najgorszym możliwym momencie, bo w starciu jak się okazało „na szczycie” z Orłem Kcynia, który dzięki bezpośredniej wygranej (4:1) uplasował się na pozycji lidera. Iskra ma jednak tyle samo punktów, więc walka o pierwsze miejsce wiosną zapowiada się pasjonująco.

Rozpoczynamy serię wywiadów z trenerami drużyn piłkarskich z gminy Szubin. Z grającym trenerem drużyny Iskry – Cyprianem Domerackim, rozmawiał Mikołaj Kalinowski.

MK: Iskra zakończyła rundę jesienną na drugim miejscu w tabeli, mając tyle samo punktów co lider, ale przegrywając bezpośrednie spotkanie. Jak oceniasz pierwszą część sezonu?

CD: Z pewnością jest to historyczny wynik w ramach jednej rundy dla Klubu. Nie tylko miejsce w tabeli oceniam pozytywnie, ale również naszą jesienną przygodę w regionalnym Pucharze Polski. Patrząc przez pryzmat tych dwóch rozgrywek była to wspaniała runda jesienna z małą rysą w postaci tej porażki w Wapnie.

MK: Czy taka sytuacja w tabeli działa na zespół bardziej mobilizująco, czy jednak nakłada dodatkową presję przed rundą wiosenną?

CD: Nie oszukujmy się, nie ma czegoś takiego jak presja w B-klasie, przynajmniej nie w normalnie funkcjonującym klubie. Na to czy sytuacja w tabeli działa mobilizująco trzeba spojrzeć w szerszym kontekście, niż tylko przez pryzmat rundy jesiennej. Od momentu mojego dołączenia do Iskry 2 lata temu, każda rozegrana runda była lepsza względem poprzedniej. Jeżeli ten trend zostałby utrzymany to oznaczałoby, że wiosna będzie perfekcyjna. Natomiast wiemy, jak trudna potrafi być szara rzeczywistość na poziomie tych rozgrywek.

MK: Jakie wnioski zostały wyciągnięte po jesiennej porażce z bezpośrednim rywalem do awansu?

CD: Na bezpośrednią porażkę wpłynęło wiele czynników. Nie zamierzam jednak tego tłumaczyć naszymi mankamentami tylko docenić klasę rywala. Orzeł po porażce w pierwszej kolejce zanotował fantastyczną serię 10 zwycięstw z rzędu. I mimo, że jest to tylko poziom B klasy, to proszę wskazać inny zespół, który może pochwalić się taką serią. Nam udało zareagować się w bardzo dobry sposób, i po tym zimnym prysznicu również dowieźliśmy same zwycięstwa do końca rundy.

MK: Patrząc na pierwszą rundę, które elementy gry Iskry były jej najmocniejszą stroną, a gdzie widać największe rezerwy?

CD: Drużyna. Drużyna jest najmocniejszą stroną Iskry. W zależności od planu na mecz potrafi realizować jego wytyczne. Więc jest to bardzo szerokie pojęcie. Od bronienia w niskiej obronie, kontratak, wysoki pressing, atak pozycyjny czy stałe fragmenty gry. Dokładając do tego wysoką intensywność, która w tych najważniejszych spotkaniach była decydująca.

MK: Jakie cele są stawiane drużynie na rundę wiosenną i w jaki sposób Iskra będzie je realizować na boisku?

CD: Na razie to chyba tak jak każdy zmagamy się z utrudnionym okresem przygotowawczym. Niestety pogoda wygrywa z naszymy planami. Zobaczymy co wiosna przyniesie. Zespół na pewno będzie bardzo dobrze przygotowany fizycznie, piłkarsko i mentalnie, aby móc dostarczyć dużo pozytywnych emocji swoim kibicom. A jeżeli wszystko zgra się w odpowiednim momencie to jest szansa na kolejny historyczny wynik dla Klubu w tym sezonie. Czas pokaże.

Dziękujemy za rozmowę! Wkrótce na łamach naszego serwisu pojawią się kolejne rozmowy z trenerami wszystkich drużyn piłkarskich z gminy Szubin. 

foto: Daniel Pliszka – Pliscapture

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry