Piłkarska gmina Szubin po sezonie 25/26 – niespodzianki, niedosyt i mocna końcówka.

rez szubinianka26w 502

Sezon 2025/2026 w rozgrywkach Kujawsko–Pomorskiego Związku Piłki Nożnej dobiegł końca. Dla drużyn z gminy Szubin był to rok pełen różnych emocji. Od walki o awans niemal do ostatnich kolejek, przez imponujące serie zwycięstw, czy trudne miesiące związane z walką o stabilizację zespołów.

Przed startem rozgrywek nasza redakcja zwracała uwagę na kilka istotnych kwestii: jak odnajdzie się odmieniona kadrowo Szubinianka, czy Iskra będzie w stanie zrobić kolejny krok do przodu, czy Victoria poprawi swoją pozycję oraz jak poradzą sobie zespoły z Zalesia i Turu. Dziś można już powiedzieć, że nie zabrakło zarówno pozytywnych zaskoczeń, jak i pewnego niedosytu.

Szubinianka blisko celu, ale pozostał
niedosyt – ocena: 4+

LKS Szubinianka SISU Szubin zakończyła sezon na trzecim miejscu w drugiej grupy bydgoskiej A-klasy. Jej dorobek to 59 punktów po 26 spotkaniach, bilans bramkowy 72–26 oraz zaledwie pięć punktów straty zarówno do Pogoni Mogilno II, jak i Czarnych Nakło pokazują, że awans był na wyciągnięcie ręki.

Jeszcze zimą po mocnej rundzie jesiennej pojawiły się realne nadzieje na walkę o najwyższe cele. Wiosną Szubinianka długo utrzymywała kontakt z czołówką, ale ostatecznie zabrakło kilku punktów, które mogły zmienić końcowy układ tabeli. Na szczególne wyróżnienie zasługuje jednak postawa na Stadionie Miejskim w Szubinie. Dziesięć zwycięstw i trzy remisy oznaczają, że drużyna przez cały sezon pozostała u siebie niepokonana. To wynik godny zespołu walczącego o awans.

Mimo że celu w postaci klasy okręgowej nie udało się osiągnąć, sezon należy ocenić wysoko. Trzecie miejsce i walka do końca to wynik bardzo dobry, choć pozostaje poczucie niewykorzystanej szansy.

Iskra z mocnym sezonem, ale Orzeł
okazał się poza zasięgiem – ocena: 5

Drugie miejsce Iskry Zamość-Rynarzewo w rozgrywkach trzeciej gruby klasy B można uznać za bardzo udany wynik. Drużyna zgromadziła 54 punkty w 22 meczach, zdobyła aż 83 bramki i straciła jedynie 27.

Co ciekawe, zespół przez cały sezon nie zanotował ani jednego remisu. Dziesięć zwycięstw na własnym boisku i tylko jedna porażka – właśnie z późniejszym triumfatorem rozgrywek Orłem Kcynia – pokazują, jak mocna była Iskra na swoim terenie. Na półmetku sezonu wydawało się, że zespół może realnie zaatakować pozycję lidera, jednak Orzeł utrzymał bardzo wysoką regularność i po dwunastu latach wrócił do A-klasy.

Mimo braku awansu trudno mówić o rozczarowaniu. To był sezon, który pokazał, że Iskra posiada potencjał do walki o najwyższe cele również w kolejnych rozgrywkach.

Victoria z piorunującą wiosną – ocena: 5

Przed sezonem trudno było przewidywać, że Victoria Kołaczkowo zakończy rozgrywki tak blisko ligowej czołówki. Czwarte miejsce, 42 punkty i imponujący bilans 72–42 należy uznać za wynik bardzo dobry.

Największe wrażenie zrobiła jednak runda wiosenna. Zespół zdobył aż 27 punktów w jedenastu meczach, co daje średnio 2,45 punktu na spotkanie. To liczby drużyny walczącej o awans!

Victoria zapisała się także jako jedyny zespół, który pokonał Orła Kcynia. Jak pokazał końcowy układ tabeli, była to jedyna porażka późniejszego mistrza rozgrywek. Gdyby podobna dyspozycja utrzymywała się przez cały sezon, miejsce na podium mogło być bardzo realnym scenariuszem.

Zieloni walczyli do końca – ocena: 3+

Dziewiąte miejsce Zielonych Zalesie i 20 zdobytych punktów oznaczają sezon trudny, ale zakończony bez większej katastrofy. Bilans bramkowy 42–60 pokazuje, że zespół miał problemy przede wszystkim z zachowaniem stabilności.

Po trzy zwycięstwa na własnym boisku i na wyjeździe wskazują na pewną równowagę, jednak zabrakło serii punktowych, które pozwoliłyby przesunąć się wyżej.

Po jesieni było wiadomo, że przed drużyną trudna walka w drugiej części sezonu, w której potrzebny będzie charakter.

Hutnik przetrwał wymagający rok – ocena: 3+

Dla Hutnika Tur sezon 2025/2026 miał przede wszystkim wymiar organizacyjny i sportowy związany z utrzymaniem stabilności drużyny. Dziewiąte miejsce w grupie IV B-klasy, 23 punkty i bilans 42–80 nie są liczbami robiącymi wielkie wrażenie, ale zespół zdołał spokojnie dokończyć rozgrywki.

Na uwagę zasługują również dalekie wyjazdy, które stanowiły dodatkowe utrudnienie dla drużyny z Turu. Choć sportowo nie był to przełomowy sezon, sam fakt przetrwania i ukończenia rozgrywek należy traktować jako fundament pod dalszy rozwój.

Podsumowanie

Patrząc na całość sezonu, przedstawiciele gminy Szubin mogą mówić o udanych rozgrywkach. Dwie drużyny walczyły o awans niemal do końca, jedna zanotowała świetną drugą część sezonu, a pozostałe dwie utrzymały swój poziom na przestrzeni całego sezonu.

Średnia ocena dla całej piłkarskiej gminy Szubin? Mocne 4.

Choć brakuje awansu, czy walki w barażach, to sezon pokazał, że lokalny futbol ma solidne fundamenty i kilka drużyn, które w kolejnych rozgrywkach mogą ponownie liczyć się w swoich ligach.

foto: www.pogonmogilno.pl

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry